Wyobraź sobie, że za chwilę wchodzisz do studia telewizyjnego.
Reflektory. Kamery. Cisza przerywana tylko szeptem ekipy technicznej. Za moment padnie komenda "Akcja!" i wszystkie oczy zwrócą się na Ciebie.
Co czujesz? Ekscytację czy paraliżujący strach?
Większość ludzi w tym momencie czuje, jak krew odpływa z twarzy. Umysł pustoszeje. Słowa, które przygotowywali przez wiele godzin, nagle znikają gdzieś w otchłani paniki.
To normalne. Ale nie musi tak być.